Strona główna menu O mnie menu Teksty menu Dydaktyka menu Mniejszości narodowe menu Rubikon menu News

Spory i konflikty o pomniki i tablice mniejszości niemieckiej
na Śląsku Opolskim – perspektywa socjologiczna.

Zespół – po konsultacjach z lokalnymi liderami mniejszości niemieckiej – proponował zmiany w ramach każdego z tych obszarów. I tak przynaglano zwłaszcza do podjęcia stosownej uchwały rady gminy, zamiany Krzyża Żelaznego na chrześcijański13, zredagowania napisów (których treść ustalono z zainteresowanymi na posiedzeniach Zespołu), wprowadzenia równoległych napisów w języku polskim lub tablicy opisującej treść, symbolikę i historię pomnika, zamiany „nazistowskiej” nazwy miejscowości na wcześniejszą, sprzed roku 1933. Należy podkreślić, że ocena Krzyża Żelaznego (Eisernes Kreuz) jest przedmiotem publicznych sporów między liderami mniejszości a urzędnikami i historykami. Generalnie „strona polska” wykazuje jego historyczne obciążenie pruskim i niemieckim militaryzmem, się gającym daleko w przeszłość (odznaczenie zostało ustanowione 10 marca 1813 roku przez króla pruskiego Fryderyka Wilhelma III), a zwłaszcza w czasie zbrodniczej i zaborczej drugiej wojny światowej; „strona niemiecka” zaś wskazuje na to, że jest to uznane w RFN odznaczenie, będące dowodem bohaterstwa żołnierza, a nie militaryzmu państwa. Prof. Gerhard Bartodziej (były senator mniejszości niemieckiej) zauważył np. – w odpowiedzi na pytanie, czy Krzyż Żelazny trzeba usunąć z pomników – „Absolutnie nie! To symbole istniejące od lat. Tylko w polskiej, zmanipulowanej, antyniemieckiej świadomości są symbolem wroga”14. W sposób bardziej stonowany wypowiedział się Henryk Kroll: „Mam wrażenie, że zarzut, jakoby znak ten był symbolem nazistowskim, jest mocno przesadzony. Jeżeli pan poseł Jerzy Czerwiński jednak tak uważa, to proponuję, aby podczas następnej wizyty kanclerza Niemiec zamalował lub w inny sposób usunął ten znak z samolotu, którym przyleci kanclerz” (V: Biuletyn..., nr 2013/IV). Jednak, jak słusznie zauważył Andrzej Przewoźnik: „Wiemy, że niektórych nie razi krzyż żelazny, ale są tacy, których razi, zwłaszcza że jest to odznaczenie, które można było nosić honorowo w okresie pokoju, ale nadawano je wyłącznie w czasie wojny. Proszę objechać wszystkie nowo powstające wojskowe cmentarze niemieckie, na żadnym nie znajdziecie państwo tych znaków, są tylko krzyże chrześcijańskie” (V: Biuletyn..., nr 478/IV).

Także naukowcy nie zajęli w tej kwestii jednoznacznego stanowiska. Socjolog Maria Śmiełowska zauważyła: „Moja ocena symboli pomnikowych wynika z tego, czym była wojna. A była trudnym do opisu złem i tylko złem, czymś, co niszczy nie tylko kulturę, ale i psychikę i moralność człowieka. Dlatego uważam, że niemoralne jest domaganie się obecności Krzyża Żelaznego w przestrzeni publicznej. Na to jest dość rozległa przestrzeń prywatna, w domach. Wiem, że Ślązacy nie organizowali tej wojny, ale ona kojarzy się z doskonale zorganizowanym przemysłem zabijania ludzi. Jestem bardzo
przywiązana do Śląska i ludzi tu mieszkających. Ale zauważyłam, że pamięć śląska jest bardzo wybiórcza. Na przykład podczas moich badań nikt słowa nie powiedział o Żydach i ich holocauście. Wszyscy chcemy pamiętać to, co jest w nas najpiękniejsze. Wszyscy chcemy mieć i mamy powody do chwały. Ale symbole zaangażowania w dzieło zniszczenia, czyli Krzyże Żelazne w przestrzeni publicznej można sobie darować” (podkreśl. – L.M.N.)15.

Wedle historyka Adama Suchońskiego po I wojnie światowej na pomnikach Republiki Weimarskiej zabraniano umieszczania Krzyży Żelaznych. „Po II wojnie światowej, gdy zaczęto budować pomniki, też były zakazane. Było wyraźne zalecenie, by Krzyże Żelazne zastępować krzyżami chrześcijańskimi. W 132 podręcznikach niemieckich dotyczących II wojny światowej znalazłem tylko dwa Żelazne Krzyże. Natomiast w każdym podręczniku niemieckim jest ćwiczenie: sporządź archiwum domowe z pamiątek, które twoja rodzina posiada. Tam Krzyż Żelazny się pojawia, ale wyłącznie z I wojny światowej, z lat 1914–1918”16. W innym miejscu dodaje: „Polacy mają jednak z tym odznaczeniem inne skojarzenia. Hitler bardzo podniósł jego rangę. Często sam je wręczał, a także nosił Krzyż Żelazny – jako jedyne odznaczenie. Polakom kojarzy się on nie z XIX wiekiem, ale właśnie z faszyzmem” (III: Ogiolda, 2 lutego 2003 r.).

Pewien konsensus w sprawie Krzyża Żelaznego osiągnięto w 2003 roku. Przyjęto, że jeżeli pomnik nawiązuje do okresu I wojny światowej to Krzyż może pozostać, zaś jeżeli jest to upamiętnienie nawiązujące do okresu II wojny światowej, to zmiana symboliki jest w takim wypadku niezbędna. W tym wypadku utrzymano w mocy wcześniejszy postulat zamiany Krzyży Żelaznych na chrześcijańskie (V: Biuletyn..., nr 2013/IV). Jak podkreślała Elżbieta Rutkowska, wojewoda opolska: „W sprawie Krzyża Żelaznego cierpliwie tłumaczyliśmy, że rozumiemy, iż został on utworzony w okresie napoleońskim i nie miał żadnych związków z faszyzmem. Natomiast w latach 1939–1945 był nadawany przez władze faszystowskie za męstwo w wojnie, która nie była słuszna ani sprawiedliwa. Dlatego krzyż przyznany za ten okres nie może być używany. Nie kwestionujemy Krzyży Żelaznych na pomnikach z I wojny światowej i nie domagamy się ich usuwania. Jeśli na pomniku z pierwszej wojny dodano tablicę ofiar II wojny światowej, to na tej tablicy Krzyż Żelazny jest niezgodny z prawem, na pomniku może zostać” (III: Zrobię porządek..., 16 kwietnia 2004 r.).


13 Choć nie sprecyzowano o jaki wzór krzyża chrześcijańskiego chodzi (stosuje się kilkanaście wzorów krzyża), to jednak oczywistym wydaje się, że obie strony miały na myśli powszechnie stosowany w Polsce krzyż łaciński (crux capitata).
14 III: Klich, 10 kwietnia 2002 r. Szerzej na temat historii odznaczenia zob. Suchoński.
15 Wypowiedź w czasie dyskusji redakcyjnej „Nowej Trybuny Opolskiej”. Cyt. za: III: Pomniki..., 14 lutego 2003 r.
16 Tamże.


Strona główna|O mnie|News
Teksty: Książki|Artykuły|Recenzje|Wywiady
Dydaktyka: Plany zajęć|Materiały
Mniejszości narodowe: Sporne pomniki niemieckie na Śląsku|Mniejszości narodowe i etniczne w Polsce
Rubikon: Archiwalne numery

© Wszelkie prawa zastrzeżone. Treść: Lech Nijakowski. Webdesign: Nightday83