Strona główna menu O mnie menu Teksty menu Dydaktyka menu Mniejszości narodowe menu Rubikon menu News

Spory i konflikty o pomniki i tablice mniejszości niemieckiej
na Śląsku Opolskim – perspektywa socjologiczna.

Również kwestia stosowania pewnych pojęć i haseł, jednoznacznie negatywnych dla Polaków, może być odmiennie stosowana przez różne wspólnoty pamięci i osoby należące do różnych kręgów społecznych pomnika. Pouczająca jest następująca historia: „Pamiętam, jak sekretarz biskupa przekonywał, że na pomniku nie może być napisu
«Gott mit uns für Volk und Vaterland», bo Bóg nie mógł być z armią, która podbiła Europę i niosła śmierć i zniszczenie. Na co jeden starszy człowiek odparł: «Ale jo żech boł pod Sztalingradym i jo żech mioł tyn napis na klamrze. A Bóg boł zy mnom, bo jo żech przeżył». Z punktu widzenia swojego doświadczenia wojny on ma rację. Nie widzi ostatniej wojny z punktu widzenia nazizmu, hitleryzmu. Przy tak różnym postrzeganiu nie można się spotkać”17. Szczególnie niechętnie Niemcy podchodzą do zamiany słowa gefallen. „[...] nie rozumiem, dlaczego wielu pomnikom (m.in. w Kujawach) zarzucono treść napisu: Gefallen im II Weltkrieg. Proszę mi powiedzieć, co jest złego w słowie Gefallen (polegli)? Czy zamiast Gefallen mieli napisać: Położyli się na ziemi i już więcej nie stanęli?” – zauważył Ryszard Donitza, dyrektor biura Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Niemców na Śląsku Opolskim18.

Szczególnie wiele kontrowersji budził problem symboli militarnych  innych niż Krzyż Żelazny, takich jak hełmy Wehrmachtu. Dobrym przykładem jest spór o pomnik w Dobrzeniu Wielkim. Pomnik powstał w 1932 roku. Zastrzeżenia urzędników budziła płaskorzeźba przedstawiająca maszerujących żołnierzy z karabinami (po 1945 tablicę zatynkowano – odsłonięto ją ponownie w latach 1989–1990). Uważali, że świadczy to o militarystycznym przesłaniu upamiętnienia niemieckich żołnierzy. Z kolei liderzy mniejszości niemieckiej podkreślali pacyfistyczną wymowę pomnika. Wójt gminy dowodził: „To jest dzieło znanego artysty – Habersetzera – i chełpimy się tym, że takie dzieło mamy u siebie. Przedstawia ona żołnierzy idących w nicość. Obok na tym samym pomniku znajduje się rzeźba kobiet płaczących, która też ma wielką wartość artystyczną. Zapewniam, że obie te rzeźby zostaną na swoim miejscu” (III: Ogiolda, 22 stycznia 2003 r.).

Proboszcz parafii, na terenie której znajduje się pomnik, w czasie wyjazdowego posiedzenia Komisji Mniejszości Narodowych i Etnicznych na Opolszczyźnie bronił pacyfistycznego znaczenia pomnika: „Nie można patrzeć na pomnik tylko z tej strony [tj. z lewej strony, gdzie znajduje się płaskorzeźba żołnierzy – L.M.N.]. To jest tragedia tych osób, które tu pozostały. I znowu: jaka jest różnica pomiędzy matką polską, niemiecką, rosyjską, która straciła syna. [...] druga część
prawdy znajduje się po tej stronie – oni [żołnierze – L.M.N.] idą w nicość. Natomiast pozostały matki, żony, płaczą z powodu śmierci najbliższego, czy pocieszają płaczące osoby, ale też i muszą podejmować pracę za mężczyzn, no bo ich po prostu w domu nie ma”19. Jednak na pomniku umieszczone są cztery tablice – napisy brzmią: „Poległym w obu wojnach światowych ofiarom przemocy i bezprawia 1914–1918, 1939–1945”, „Niech pamięć ich śmierci nas więcej nie dzieli, lecz przypomina o potrzebie zgodnego współżycia w przyszłości”. Jak widać, zakres znaczeniowy pomnika rozszerzono zatem na drugą wojną światową. Nie można przeto twierdzić, jak robił to wójt, że płaskorzeźba nie wyobraża żołnierzy Wehrmachtu, bo takiej formacji w czasach powstawania pomnika nie było: „To jest rzeźba żołnierzy z czasów I wojny światowej, siłą wziętych do wojska. Taka jest wymowa pomnika. Jeśli ktoś tego nie rozumie, to niech się najpierw troszeczkę podszkoli z historii sztuki – dodaje z pasją wójt Kokot”20. Rozszerzenie treści pomnika zmienia znaczenie symboli. To nazwa i napis na pomniku są główną przesłanką interpretacji znaczenia pomnika. I choć pomnik w Dobrzeniu Wielkim nie ma w istocie charakteru militarystycznego, to jednak powyższe uwagi pokazują, że analiza jedynie estetycznego przesłania monumentu jest niewystarczająca.

Sporne elementy w ramach każdego z wyróżnionych obszarów można zinterpretować w kategoriach konfliktu. Tak najczęściej czyniono na łamach prasy. Rzeczywiste motywy były jednak najczęściej odmienne. Motywy i stosunek do sporu należy ponadto zróżnicować pokoleniowo. Najstarsze pokolenie, pamiętające z autopsji czasy, gdy Opolszczyzną władali Niemcy, często powielali wzorce „wdrukowywane” w czasie nazistowskiej indoktrynacji w szkole i organizacjach młodzieżowych. Powszechne wśród nich było także sakralizowanie ofiary za niemiecką ojczyznę, zgodnie z tezami stowarzyszeń kombatanckich (por. Berlińska 1997, s. 347). Dlatego w odniesieniu do tej grupy zasadne może być następujące stwierdzenie: „Jednakże można było odnieść wrażenie, że zamiana krzyży żelaznych na chrześcijańskie następowała pod presją, bez zrozumienia istotnych tego powodów. Podobnie z polskimi napisami – było to odbierane jako ograniczenie prawa mniejszości do języka niemieckiego i prawa do posiadania swoich symboli” (Berlińska 1997, s. 358). Także ugrupowania skrajne nie uznały wypracowanego kompromisu. W sumie w latach 1994–1995 podpalono cztery pomniki.


17 Wypowiedź Danuty Berlińskiej w czasie dyskusji redakcyjnej „Nowej Trybuny Opolskiej”. Cyt. za: III: Pomniki..., 14 lutego 2003 r.
18 Tamże.
19 Nagranie własne. Wypowiedź nie autoryzowana.
20 III: Pomniki..., 14 lutego 2003 r.
 


Strona główna|O mnie|News
Teksty: Książki|Artykuły|Recenzje|Wywiady
Dydaktyka: Plany zajęć|Materiały
Mniejszości narodowe: Sporne pomniki niemieckie na Śląsku|Mniejszości narodowe i etniczne w Polsce
Rubikon: Archiwalne numery

© Wszelkie prawa zastrzeżone. Treść: Lech Nijakowski. Webdesign: Nightday83