Strona główna menu O mnie menu Teksty menu Dydaktyka menu Mniejszości narodowe menu Rubikon menu News

Spory i konflikty o pomniki i tablice mniejszości niemieckiej
na Śląsku Opolskim – perspektywa socjologiczna.

Po pierwsze, nadal nie udało się zmienić stanowiska mieszkańców broniących swych pomników. Najgorętszy jest opór w Mechnicach (gmina Dąbrowa), gdzie mieszkańcy sprzeciwiają się zmianie nazwy z „nazistowskiej” na tradycyjną32. Po drugie, wcześniejsza realizacja postanowień nie była tak bezproblemowa. Po trzecie wreszcie, pomników znacząco przybyło w ewidencji.

Ewidencja pomników powstała w 1992 r. nie obejmowała – jak się okazało wbrew oczekiwaniom – dziesiątek upamiętnień żołnierzy Wehrmachtu. Kolejne pomniki odkrywano przy okazji podróży służbowych. Jak zauważył na łamach lokalnej prasy dyrektor gabinetu wojewody: „Sfotografowałem pomnik w Rogowie Opolskim, by sprawdzić, czy dobrze naniesiono zmiany zalecone przez komisję wojewody. Potem się okazało, że to był jakiś inny obelisk, o którego istnieniu dotąd nie wiedzieliśmy!” (III: Zyzik, 13 września 2004 r.). Samorządy nie są bowiem zobowiązane do zgłaszania pomników, które znajdują się na ich terenie. Urząd wojewódzki zaś prowadzi jedynie wykaz miejsc pamięci walk i męczeństwa narodu polskiego. Większość odkrytych pomników wypełnia wymogi ROPWiM (np. dwa pomniki w Chrząstowicach), ale część – nie. Zwiększa to pulę pomników, mogących być zarzewiem konfliktu i odsuwa czas zamknięcia „pomnikowego dramatu”. Wedle zrewidowanych szacunków urzędu wojewódzkiego w Opolu upamiętnień żołnierzy Wehrmachtu może być dwa razy więcej, niż figuruje w ewidencji z 1992 r. Zresztą, to raczej liczba funkcjonująca do tej pory powinna wydawać się zaniżona,
zwłaszcza gdy naniesie się na mapę pomniki i tablice z ewidencji. Pojawiają się wtedy liczne białe plamy, które w większości pokrywają się z terenami, przez które nie przebiegają główne trasy komunikacyjne. Występowanie takich „oczyszczonych z pomników” (relatywnie do zagęszczenia w całym regionie) obszarów w województwie opolskim jest mało prawdopodobne. O tym, że dane wojewody są dalece niepełne wiedzieli, jak się zdaje, liderzy niemieccy i samorządowcy. W wywiadach nie przyznają tego wprost, ale można to łatwo wyczytać ze spreparowanego kontekstu.

Nawet jeżeli zgodzono się na wprowadzenie pewnych zmian, to jednak realizacja postanowień niejednokrotnie przebiega problematycznie.Albo zmiany są odwlekane (co bardzo różnie się uzasadnia, także kosztami zmian), albo mają charakter prowizoryczny. To drugie rozwiązanie niektórzy liderzy mniejszości niemieckiej, w tym samorządowcy, przyjęli wręcz jako strategię. Potwierdza to wypowiedź jednego z samorządowców: „Ja się boję, że w wielu przypadkach, te takie załatwienie tych, tych oczekiwań to jest takie pozorne. A, że na przykład wie pan, bo ktoś mi tam proponował, a to tak dla świętego spokoju to byłoby zakleić, ten, znaczy tą nazwę, przykleić następną tabliczkę, już z właściwą nazwą. To tak prowokacja byłaby, to takie, takie niepoważne. Ja bym mógł to zrobić, bo mieszkańcy na to by poszli. Odfajkować sprawę, a później ktoś przyjdzie i młotkiem odbije to za rok, czy za dwa, no. I to takie będzie prowokujące. Albo też można byłoby, o wziąć powiedzmy jakimś tam kwiatkiem zasłonić. Przecież tutaj nie chodzi o to, tu chodzi o jakieś takie wspólne znalezienie jakiegoś tam właściwie, takiego racjonalnego rozwiązania w tej sprawy”33.

Pomniki niemieckie nie tylko wydobywano z ukrycia i restaurowa no lub stawiano nowe, ale również „odzyskiwano”. W 1995 r. we wsi Lubienia (przed wojną wieś nazywała się Sacken) koło Popielowa ustawiono pomnik z czarnego marmuru, który kiedyś był poświęcony niemieckim żołnierzom poległym w czasie I wojny światowej (w pierwotnej wersji obelisk zwieńczony był odlewem orła z rozpostartymi skrzydłami). Po wojnie, gdy obalono pomnik, obelisk wykorzystano w sąsiedniej gminie, stawiają przed kościołem w Łubnianach Pomnik Czynu Powstańczego, w miejscu innego rozebranego pomnika poświęconego niemieckim żołnierzom (w formie rzeźby). W 1993 roku władze gminy Popielów zwróciły się do rady Łubnian o oddanie kamienia. Po roku obelisk odzyskano. Obecnie widnieje na nim napis: „Ku pamięci poległym żołnierzom i ofiarom cywilnym wojen światowych” (III: Jagiełła, 26 marca 2003 r.). W historii tej zaskakujące jest to, że tak łatwo zlikwidowany Pomnik Czynu Powstańczego. Problemowi temu w ogóle nie poświęca uwagi dziennikarz zacytowanego artykułu, jak gdyby pomniki sławiące śląskich powstańców można było obalać równie bezkarnie, jak monumenty „komunistów”.

32 Zmiany nazw topograficznych można prześledzić w: Choroś, Jarczak, Sochacka 1996.
33 Rozmówca GRANT 2004–2005 14/M/P/UL.


Strona główna|O mnie|News
Teksty: Książki|Artykuły|Recenzje|Wywiady
Dydaktyka: Plany zajęć|Materiały
Mniejszości narodowe: Sporne pomniki niemieckie na Śląsku|Mniejszości narodowe i etniczne w Polsce
Rubikon: Archiwalne numery

© Wszelkie prawa zastrzeżone. Treść: Lech Nijakowski. Webdesign: Nightday83