Strona główna menu O mnie menu Teksty menu Dydaktyka menu Mniejszości narodowe menu Rubikon menu News

Spory i konflikty o pomniki i tablice mniejszości niemieckiej
na Śląsku Opolskim – perspektywa socjologiczna.

W przeprowadzonych wywiadach autor bardzo często spotykał się z negatywną oceną liderów TSKN w sporze o pomniki – i to nie tylko ze strony osób o identyfikacji polskiej. Jeden z rozmówców zauważył, że pomniki stawiali „prości ludzie” i nie zdawali sobie sprawy z tych haseł, bo nie rozumieli treści, nie wiedzieli, że to ma jakiś podtekst, „a kierownictwo mniejszości niemieckiej nie umiało im tego wyjaśnić”44. Niektórzy uznali wprost cały spór za zainspirowany przez liderów – poseł Kroll nawoływał, żeby te pomniki stawiać45. Analogicznie zdarzają się także negatywne oceny władz polskich. Wskazuje się, np. na to, że ówczesny wojewoda „walczył o swoje stanowisko” i „postępował niezbyt fer”46; chciał zaprezentować się władzom w Warszawie jako „bastion polskości”47. Władze zbyt mocno „wyeksponowały” spór – „dawano instrumenty zachęcające do ekscesów”, a „to było niepotrzebne”48. Zachowanie strony polskiej – pod- ważającej treść napisów na pomnikach – było skandaliczne, bo zawszejest domniemanie, że żołnierz zginął śmiercią bohaterską49. Dlatego to, co robił wojewoda Zembaczyński „szkodziło polskim interesom”, była to „kompromitacja państwa polskiego”50.

W świetle powyższych ustaleń sądzę, że zbyt mocnym i generalnym wydaje się twierdzenie, że: „Pomniki wojenne są dla mniejszości niemieckiej na Śląsku Opolskim ewidentnym dowodem wspólnoty historycznej z Niemcami przypieczętowanej wspólnie przelaną krwią za «naród i Ojczyznę»” (Berlińska 1997, s. 343). Jest ono prawdziwe w odniesieniu tylko do niektórych członków mniejszości, głównie z najstarszego pokolenia socjalizowanego w Rzeszy, zaś dla innych znaczenie pomników postrzegane jest raczej w ramach pierwszego wymiaru niż drugiego (w „języku” którego zredagowane jest to stwierdzenie). Dobrze oddaje także intencje liderów mniejszości, reinterpretujących w kategoriach etnicznych spór wokół pomników. Zarazem Danuta Berlińska słusznie zauważa: „O ile indyferentni narodowo Ślązacy mogą podzielać symbole przypisywane zarówno Niemcom, jak i Polakom z Górnego Śląska, jeśli wiążą się one z ich jednostkową tradycją rodzinną, o tyle Ślązacy manifestujący polskość lub niemieckość nieuchronnie napotykają odzwierciedlenie polaryzacji postaw narodowych w symbolach przeszłości. Symbole wyrażają emocje, uczucia i informacje, a zatem wzmacniają spójność grupy i zaangażowanie jej członków. Mogą także przedstawiać konflikty społeczne i być dysfunkcjonalne wobec szerszych zbiorowości. Do takich właśnie symboli przeszłości należą pomniki upamiętniające żołnierzy poległych w obu wojnach światowych” (Berlińska 1997,s. 343).

Pełne wyjaśnienie tego sporu wymaga sięgnięcia do kategorii domeny symbolicznej, czyli terytorium, nad którym nadana grupa panuje symbolicznie, konstytuując tym samym zasób kapitału symbolicznego (w sensie P. Bourdieu – por. 1990), który jest aktywny na innych polach (politycznym, artystycznym, naukowym itd.). Przekracza to ramy tego szkicu, ale taka strategia wyjaśniająca pozwala połączyć trzy typy wyjaśnień, zwykle obecne w dyskursie publicznym: kulturalistyczny, ekonomiczny i polityczny. Niech zatem powyższe uwagi będą w tym miejscu jedynie ostrzeżeniem przed redukcjonizmem w wyjaśnianiu sporu o pomniki mniejszości niemieckiej.

44 Rozmówca 9/I/Ś(N).
45 Rozmówca 21/I/P.
46 Rozmówca 9/I/Ś(N).
47 Rozmówca 18/I/P.
48 Rozmówca 26/I/N.
49 Rozmówca 18/I/P.
50 Tenże.


Strona główna|O mnie|News
Teksty: Książki|Artykuły|Recenzje|Wywiady
Dydaktyka: Plany zajęć|Materiały
Mniejszości narodowe: Sporne pomniki niemieckie na Śląsku|Mniejszości narodowe i etniczne w Polsce
Rubikon: Archiwalne numery

© Wszelkie prawa zastrzeżone. Treść: Lech Nijakowski. Webdesign: Nightday83